Dzieci

11 rzeczy które musisz mieć w apteczce dziecka!

Dzieci tak samo jak dorośli czasami potrzebują jakiegoś leku lub innego preparatu pomagającego w dolegliwościach towarzyszących codziennemu życiu, dlatego tak ważne jest posiadanie w domu przynajmniej podstawowych leków i środków leczniczych aby pomóc dziecku w bólu, objawach przeziębienia, objawach chorobowych czy pierwszym upadku zakończonym krwawieniem. Już w ciąży ważne jest stopniowe kompletowanie domowej apteczki maluszka, aby w sytuacji gdy wracamy do domu ze szpitala a malcowi coś dolega, leki były pod ręką. Chce aby ten artykuł był takim małym vademecum dla rodziców i przyszłych rodziców, ponieważ przez to że moje dziecko często – w sumie to bardzo często – choruje, mam pewne doświadczenie w tym temacie.

Co ma być w środku?

  1. Środki przeciwbólowe i przeciwzapalne: chodzi tutaj dokładnie o środki zawierające paracetamol który działa przeciwgorączkowo i przeciwbólowo, oraz ibuprofen, który dodatkowo działa przeciwzapalnie. Środki te można stosować już od pierwszych miesięcy życia dziecka. Pomagają szczególnie w przypadku gorączki czy jakiejś infekcji w organizmie, ale mogą być też ratunkiem przy bardzo bolesnym ząbkowaniu. Polecam mieć w domu oba środki, jeden z paracetamolem, drugi z ibuprofenem, ponieważ jeżeli gorączka jest ciężka do zbicia, powinny one być stosowane na przemian. Na rynku leki te dostępne są w formie tabletek, syropu, lub czopków, dla maluszków najlepiej wybrać czopki, ale im dziecko starsze warto stosować syropy.
  2. Kropelki na kolkę: mogą okazać się szczególnie pomocne w pierwszych dniach i miesiącach życia. Kolki towarzyszą wielu dzieciom, i bardzo utrudniają im życie ale też rodzicom. Organizm dziecka nie może poradzić sobie z jedzeniem i jego składnikami, dodatkowo przy połykaniu przez dziecko powietrza w trakcie jedzenia, w jego brzuchu powstają gazy, które ciężko się uwalniają. Krople na kolki pomagają właśnie w rozbiciu tych gazów, przez co brzuszek dziecka nie jest wzdęty, a tym samym nie boli. Jeżeli chodzi o rodzaj – to już tak naprawdę sprawa indywidualna, na każde dziecko zadziała inny środek, sami będziemy to widzieli po postępach w jego działaniu.
  3. Witamina D, C oraz inne niezbędne: po powrocie do domu ze szpitala rodzice w zaleceniach dostają informację aby podawać dziecku Witaminę K oraz D, w celu dobrego rozwoju kości itp. Suplementacja szczególnie witaminy D jest niezwykle ważna dla kości, ale tez dla odporności dziecka. Później dodatkowo w okresach jesienno-zimowych potrzebna może być też witamina C, która ułatwia zwalczanie w organizmie przeziębień i bardzo wzmacnia odporność. Witaminy dla dzieci dostępne są głównie w wersji płynnej, w kroplach, ale też czasami w formie proszku do sporządzenia roztworu (to już w zależności od wieku dziecka).
  4. Środek na odparzenia: niezwykle ważny w szczególności u dziecka które korzystają z pampersów, odparzenia pojawiają się nagle i niespodziewanie, a pomóc dziecku trzeba od razu. O odparzeniach napisałam dla Was osobny artykuł (kliknij tutaj i przeczytaj!), z wyszczególnieniem środków które mogą być pomocne przy tej dolegliwości, w apteczce warto mieć środek przeciw odparzeniom, ale również leczniczy.
  5. Syrop na kaszel: przyda się szczególnie już u kilkumiesięcznych dzieci, często kaszel i przeziębienie przychodzi niespodziewanie, a trzeba ulżyć dziecku. Warto w apteczce mieć syrop i na kaszel suchy i na mokry, dostosowany do wieku dziecka. W wyborze może pomóc nam pediatra lub farmaceuta,
  6. Woda morska do noska: kiedy dziecko ma zatkany nos, robi się niespokojne i drażliwe, ze względu na młody wiek nie jest w stanie też noska wydmuchać, wtedy nieocenioną pomoc przynoszą środki z solą morką, które oczyszczają i nawilżają śluzówkę nosa, przynosząc ulgę.
  7. Środki odkażające i dezynfekujące: szczególnie już u chodzących dzieci, w sytuacji upadku, lub innego wypadku może okazać się potrzebne oczyszczenie rany czy zadrapania, więc warto mieć w domu coś do odkażenia, oraz na przykład dodatkowo wodę utlenioną.
  8. Wapno: bądź inny środek mający działanie antyhistaminowe, który niezbędny jest w sytuacji wystąpienia u dziecka alergii pokarmowej, lub każdej innej. Jest to produkt występujący w zasady w syropie smakowym lub bezsmakowym.
  9. Probiotyki: szczególnie potrzebne u dzieci mających problemy z żołądkiem, bądź bólem brzucha, czy grypą żołądkową lub w sytuacji korzystania z antybiotykoterapii, ponieważ przy antybiotyku jednocześnie należy stosować probiotyk który przywraca florę bakteryjną,
  10. Elektrolity i coś na biegunkę: niezbędne przy na przykład grypie żołądkowej, elektrolity należy podawać aby zapobiec odwodnieniu, natomiast na biegunkę najlepiej sprawdzi się u dziecka Smecta.
  11. Maść na ząbkowanie: warto wyposażyć się w nią zaraz po urodzeniu dziecka, bo nie wiemy kiedy zacznie ono ząbkować, maści te nakładamy na dziąsła co przynosi dziecku ulgę przy wyżynającym się zębie. W tym temacie jest też osobny artykuł (kliknij tutaj i przeczytaj!)

Jak widzicie środków niezbędnych w dziecięcej apteczce jest masa, trzeba na nie wygospodarować tez sporo miejsca – tam gdzie dziecko samo ich nie dosięgnie. Może zdarzyć się taka sytuacja że większości z nich nawet nie użyjecie – z czego powinniście się cieszyć, ale z drugiej strony może być tak że dziecko zacznie chorować na przykład w nocy gdzie wszystkie apteki są zamknięte a całodobowej nie ma w okolicy. Wtedy lepiej wszystko mieć w domu. Jak to mówią, przezorny zawsze ubezpieczony!

Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
3 miesięcy temu

im dalej w las tym wiecej lekow

Kathy Leonia
3 miesięcy temu

my z bratem jak byliśmy mali to zawsze mieliśmy pamiętam vit c w zapasach i gripex:D

Life by Kadia
3 miesięcy temu

Pomocny wpis 🙂 Ja co prawda nie mam już malutkiego dziecka, ale połowy z tych rzeczy nie miałam i to był mój błąd, ponieważ później było bieganie na szybko do apteki.