Dzieci

Czas na spacer! Jak zabezpieczyć się przed ugryzieniami owadów?

Znowu przyszły. To znaczy, przyszło słońce, ładna pogoda, wakacje, jednak wraz z nimi lubiane przez wszystkich owady. Przepraszam, nie lubiane – z komarów zero pożytku, a po ich ugryzieniach zostaje nam tylko czerwona, swędząca krostka. Irytuje to każdego, w każdym wieku. Jest jednak sposób na to żeby sobie z nimi poradzić, może nie raz na zawsze, ale na jakiś okres czasu na pewno. O tym jak zabezpieczam siebie, partnera i dziecko przed wyjściem na spacer przed tymi małymi szkodnikami opiszę wam w tym artykule.

Tak słowem wstępu chcę abyście wiedzieli że uwielbiam spacery – czy to po lasach, normalnych drogach, miastach. Wychowałam się na wsi więc przebywanie w ciszy, miejscach przyciemnionych jest dla mnie czymś niesamowitym. Wiadomo jednak co czeka na nas w takich miejscach, na przykład lasach – komary to podstawa, siadają na nas ciągle, gdybyśmy mieli je odganiać sami z siebie nie byłby to spacer a taniec; natomiast gorzej z kleszczami – często ich nie spotkamy, jednak jeżeli już się nas uczepi trudno żeby nie został na naszym ciele na dłużej.

I tu z pomocą przychodzą środki odpędzające owady i pajęczaki!

Korzystałam z wielu marek – niektóre produkty działały lepiej, niektóre gorzej, jednak nie było takich które całkowicie nie przynosiłyby efektów – zawsze ugryzień po użyciu było mniej aniżeli bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Jednak jest firma której zaufałam na zawsze i wybieram tylko i wyłącznie ich produkty (daje słowo!). To tak jak z różnymi sprzętami – jeden bardziej ufa Lenovo, inny Samsungowi, ktoś tam jeszcze Applowi i tylko ich sprzęt kupuje.

W produkty tego typu zawsze zabezpieczałam się gdy wychodziłam do jednej z większych sieci drogeryjnych w celu kupienia różnego typu kosmetyków – do malowania twarzy czy higieny osobistej. Wtedy właśnie postanowiłam skorzystać z dwóch produktów BROS – Spray’u na komary i kleszcze oraz w związku z tym że, jak wiecie, mam syna również wersji dla dzieci – płynu na komary dla dzieci.

Na efekty nie trzeba było długo czekać!

Podczas wychodzenia na kolejną rodzinną podróż do lasu postanowiłam wziąć ze sobą właśnie wyżej wymienione produkty. Efekty, tak jak wspomniałam, przyszły natychmiastowo – zamiast wyciągnąć dwa kleszcze nie wyciągnęłam żadnego, oraz nie musiałam używać więcej żelu przeciwświądowego – ugryzień po komarach nie było praktycznie w ogóle, na pewno nie tak wiele jak wcześniej – na nogach była jedna czerwona krostka a nie sześć. Z małym też nie było problemu – nie drapał się przez sen. Więc warto! I mówię to prosto z serca – uzbrójcie się w tego typu produkty przed wyjściem.

Sam fakt tego że produkt zabezpiecza przed kleszczami daje do myślenia – nie muszę dzięki temu martwić się o powikłania po ich ugryzieniu, a wiadomo że mogą być tragiczne.. KZM, czyli Kleszczowe Zapalenie Mózgu czy Borelioza to choroby których nie możemy tak po prostu zignorować. KZM samo w sobie jest rzadką chorobą, jednak Borelioza spotykana już coraz częściej. Przechodzi się ją zazwyczaj bardzo ciężko – podwyższona gorączka, dreszcze. Brak siły żeby zrobić cokolwiek. Wiele osób może pomyśleć „no tak, ale mnie to nie spotka!”…

Siostra mojego partnera też tak myślała. Pewnego razu obudziła się z wielką czerwoną plamą na nodze po kleszczu którego nawet nie widziała – pewnie odpadł sam z siebie lub podczas ruchu gdzieś się zaczepił, tego już nie wiemy. Ważne jest to że leczenie samej choroby też nie należy do najprostszych – kilka dni urlopu zamiast spędzić odpoczywając biegała po lekarzach lub robiąc badania, w międzyczasie przyjmując antybiotyki. A wystarczyło kupić spray za 10 złotych..

Oczywiście żeby nie było – 100% pewności nie mamy. Ale na pewno większą aniżeli bez zabezpieczenia się wcześniej.

Nie wiem jak inne produkty, ale właśnie BROS jest bardzo mały (dzięki czemu też poręczny, można go schować do torebki) i wydajny – jedno spryskanie i 4 godziny spokoju przed kleszczami, 8 godzin przed komarami. Sami widzicie – tak mało a tak dużo. Dlatego warto! Jak to mówią, lepiej zapobiegać niż leczyć, prawda?

A wy, jakie macie sposoby aby zabezpieczyć się przed komarami/kleszczami? Macie jakieś rytuały przed wyjściem do lasu? Dajcie znać!

Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
29 dni temu

Potwierdzam, tak było. Sama do tej pory zastanawiam się co to było. Ale macie rację, lepiej zainwestować w spray i dzięki temu chronić skórę przed takimi insektami.

inbound3133574051355174123.jpg
Kulturalna/ Lifestyle girl
28 dni temu

Bardzo przydatny wpis w szczególności dla podróżników. Pozdrawiam

alexxia_pe
28 dni temu

Bros jest mi znany,używam już kilka lat i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł 😉

Anrika
28 dni temu

Extra porady przydadzą się na tegoroczne komarzyce!

M. na zakręcie
28 dni temu

To fakt! Trzeba zacząć się zabezpieczać przed kleszczami, bo jest ich totalny wysyp. Mam gęsią skórkę jak o nich pomyślę. I chociaż nie uważam, żeby te spraye jakoś super ekstra pomagały- to BROS wydaje mi się i tak z nich wszystkich najlepszy. P.s. jak byłam w ciąży nad jeziorem przy lasku to ŻADEN spray nie odpędził ode mnie chmary komarów!

ania
28 dni temu

bardzo przydatny poradnik, u mnie tną owady że masakra

żyj prosto
28 dni temu

Potwierdzam też korzystam z brosa i często daje radę ale są niestety też takie komary na które nic nie działa 🤨 i trzeba uciekać 😄

Akacja
27 dni temu

Wiesz, mieszkamy wśród łąk i lasów, zatem potrzebujemy skutecznych środków, działających długo. Dlatego oprócz spreju (mam ten sam) korzystamy z odstaszaczy na ultradźwięki. Dopiero połączenie obu sposobów daje jako taką ochronę.

Ubezpieczenie OCP
27 dni temu

oj tak – w tym roku jest tragedia i to wszędzie… najgorsze że władze u nas w mieście i okolicach podjęły decyzję o nie stosowaniu niczego na te owady… co roku robili pryskanie a w tym powiedzieli stop… masakra

Koralina
25 dni temu

teraz to jakaś plaga, nie da się wyjść z domu i pobawić się na dworze, u mnie sprawdzają się plastry i spiralki

Kathy Leonia
24 dni temu

jej powiem Ci że w sb to nas chciały komary zjeść… W efekcie czego siedzę i się drapię;/

jointyicroissanty
22 dni temu

To chyba muszę się zaopatrzyć, bo komary w tym roku najgorsze:/

Life by Kadia
19 dni temu

Też mam spray przeciwko komarom, nie wyobrażam sobie wakacji bez niego 😀 jednak zdarzy się, że zapomnę o jego użyciu to wtedy pozostaje mi już żel na ukąszenia 😀