Dzieci

Jak szybko pozbyć się smoczka?

Zapewne wiele z Was boryka się z problemem długiego korzystania ze smoczka przez Wasze dziecko. Mój syn rozstał się ze smoczkiem dopiero w okolicach 2 urodzin, wcześniej nie było takiej możliwości. W jakimś przypadkowym artykule w Internecie znalazłam informację że pierwszym wiekiem odpowiednim do porzucenia smoczka jest 4 miesiąc życia dziecka, osobiście sobie tego nie wyobrażam ponieważ mój syn w tym czasie nie był w stanie bez smoczka zasnąć.

Dzieci potrzebują smoczków przez ciągłą potrzebę ssania, która rozwija się już w życiu płodowym. Częściej jednak to dzieci karmione mlekiem modyfikowanym korzystają ze smoczków, niż dzieci karmione piersią, które mimochodem traktują pierś mamy jako właśnie taki smoczek. Bardzo często można spotkać się w sieci ze stwierdzeniem, że stosowanie smoczka zaburza odruch ssania u dziecka, przez co odrzuca ono pierś matki i nie umie później jej ssać, ale powiem Wam że to zależy też od dziecka, bo osobiście znam mamy, które karmią dzieci piersią już długo a ich dzieci i tak czasami potrzebują tego smoczka aby zasnąć.

Kiedy i jak zacząć?

Ja oduczyłam mojego syna korzystania ze smoczka już w okresie kiedy był on w miarę świadomy otaczającego go świata, można powiedzieć że zrobiliśmy to na zasadzie ogólnego porozumienia wraz z porozumieniem z Paniami ze żłobka. Syn na drogę do żłobka zamiast smoczka dostawał ulubioną przytulankę którą zabierał ze sobą, zaczynał w tym okresie już mówić więc o tym smoczku tak naprawdę zapominał, bo wolał opisywać otaczający go świat. Na salę żłobkową też nie dawałam mu smoczka, zostawiałam go w razie czego na jego półce. Przed drzemką to Panie opiekunki pilnowały aby udało mu się zasnąć bez. Tak naprawdę cały ten proces trwał około tygodnia, po tym czasie mój syn w ogóle zapomniał że coś takiego jak smoczek istniało. Pochowałam wszystkie smoczki jakie mieliśmy w domu, a spać zawsze szedł z ukochaną przytulanką która smoczek zastępowała.

Pamiętam jak po 3 roku życia syn znalazł pochowane wcześniej smoczki, chyba przypomniał sobie do czego one służą, włożył jednego do buzi i powiedział tylko:

Mamo, ale to jest nie dobre!

Tak na poważnie mówić każde dziecko jest inne, jedno jest w stanie zapomnieć o smoczku w wieku 6 miesięcy, inne gdy ma rok, jeszcze inne w wieku dwóch lat, ale zdążyło mi się widywać w przedszkolu syna dzieci powyżej 3 roku życia ze smoczkami, na pewno nie można dzieciaków do niczego zmuszać i na nie naciskać. Po pewnym czasie smoczek dla dziecka staje się wręcz przyjacielem, tak jak najlepsza zabawka, więc odebranie mu tego bez żadnych emocji wiąże się na pewno z jego rozgoryczeniem i niezadowoleniem.

Kilka przydatnych rad

Zamieszczę Wam tutaj kilka takich uniwersalnych wskazówek, co do porzucenia smoczka przez dziecko, które częściowo lub całkowicie zdały egzamin u nas lub innych znanych mi mam.

  1. Kiedy dziecko buntuje się na każdą próbę porzucenia smoczka, słyszałam o metodzie na zgubiony smoczek, mianowicie po drzemce lub zabawie jeżeli dziecko zaczyna gorączkowo szukać smoczka szukamy razem z nim po czym dochodzimy do wniosku że smoczek zaginął obserwując zachowanie dziecka. Gdy dziecko zacznie płakać próbujemy odwrócić jego uwagę od zguby zajmując zabawą lub spacerem, czymkolwiek aby tylko odwrócić uwagę. Każde kolejne zapytanie dziecka o smoczek powinno kończyć się przypomnieniem że przecież zaginał, bez zbędnych emocji żeby nie wywoływać ich u dziecka.
  2. Drugim ciekawym i pomysłowym sposobem jest metoda na uszkodzony smoczek, często zdarza się że nasze pociechy szczególnie te starsze, z powodu posiadania już zębów, nałogowo wręcz przegryzając smoczki, które potem trzeba wyrzucić. Dobrym sposobem jest, po tym jak dziecko sygnalizuje że smoczek został uszkodzony, uświadomienie mu, że niestety ale aktualnie nie mamy możliwości kupienia nowego smoczka, więc musi korzystać z tego. Najczęściej kończy się to tak że maluchy nie chcą tego nadgryzionego smoczka więc go odrzucają czekając na nowy, jeden dzień, drugi, trzeci i w końcu całkowicie o nim zapominają.
  3. Kolejną z metod przydatną przy pożegnaniu dziecka ze smoczkiem jest namaczanie go w różnych kwaskowatych smakach, np. soku z cytryny i podawanie dziecku, powoduje to często nagłe odrzucenie smoczka, ponieważ nie jest on już atrakcyjny, osobiście nie korzystałam z tej metody, jedynie o niej słyszałam, nie wiem czy zdecydowałabym się na nią zdecydowała, bo dla dziecka jest zapewne szokiem to że jego przyjaciel nagle przestaje być dla niego dobry i musi go porzucić.
  4. Ostatnią już znana mi metoda porzucenia smoczka to stopniowe redukowanie czasu korzystania z niego, mianowicie, tłumaczymy dziecku, że na przykład smoczka używamy tylko do drzemki, tym samym eliminując całkowicie korzystanie z niego podczas zabawy czy innego spędzania czasu. Niech leży on odłożony na półce i będzie dawany dziecku tylko w ustalonej wcześniej sytuacji.

Metody opisane przeze mnie nie są wszystkimi, ale tez nie są do końca idealne. Każdy rodzic zapewne sam wie co najlepiej zrobić aby jego dziecko zrozumiało i czuło się dobrze po rozstaniu ze smoczkiem. Każda z tych metod ma swoje plusy i minusy, ale być może niektórym z Was pomogą pożegnać się z problemem długiego korzystania ze smoczka. Pamiętajcie że przeciąganie tego rozstania może prowadzić do wad zgryzu u dziecka czy na przykład zaburzeń mowy!

Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pani Zdrowego Rozsądku
4 miesięcy temu

Słoneczniaki!
Córka korzystała ze smoczka 6 miesięcy. Odrzuciła sama w wieku 8 miesięcy. Syn nawet nie miał smoczka w ustach. Ani „uspokajacza” ani butelkowego. Zapomniałam nawet, że coś takiego jest 🙂

Angela
4 miesięcy temu

U nas absolutnie nie było tego problemu. Cztery lata temu przeprowadzaliśmy się z mieszkania na własny dom, mała miała 2 latka. Zazwyczaj droga prowadziła koło przedszkole. Tak bardzo chciała jak inne dzieci chodzić do przedszkola, no a że mu nie mieliśmy jeszcze wtedy jak jej zapisać to powiedzieliśmy, że dzieci w przedszkolu nie chodzą z pampersem i smoczkiem. Mała tak się zawzięła,że po miesiącu obie te rzeczy poszły w odstawkę.
Oczywiście każde dziecko jest inne, ale myślę że czasami drobna motywacja może również pomóc 😀

Aldr
4 miesięcy temu

Każde dziecko jest inne, chociaż myślę, że stopniowe odchodzenie czy to od smoczka czy butelki jest najlepszą metodą. Może i jest to powolne, czasochłonne i wymaga cierpliwości, ale pozbawia dziecka niepotrzebnych stresów, traum i smutków. W końcu smoczek czy butelka przez dziecko utożsamiane są z mamą, domem i poczuciem bezpieczeństwa, a nikt takiego poczucia chyba nie chce przypadkowo zgubić.
Pozdrawiam!

Karolina
4 miesięcy temu

Bardzo fajny artykuł! Co prawda nie mam swoich dzieci, bo jestem 18-letnią dziewczyną to w rodzice już trzecie dziecko, dlatego wiem jak ciężko jest oduczyć smoczka. Myślę, że wielu rodziców będzie zainteresowanych wpisem.
Pozdrawiam 😀

Natalia
4 miesięcy temu

Hejka, moja córka właśnie od kilku dni przegryza smoczki na 7 mamy pogryzionych 5 😁 a ja durniutka zawsze kupowalam nowe teraz wezme sie na sposób, dobre schowam a dam te pogryzione zobaczymy czy cos to podziała