Dzieci

Moje dziecko nie potrafi korzystać z komórki!

Ostatnio podczas podroży pociągiem nad morze, zobaczyłam coś co mnie przeraziło i zarazem rozczarowało. Obok nas w tym autobusie siedziała w jednym rzędzie babcia z walizką, a drugim natomiast wnuczek z walizką własną. Właśnie o tym wnuczku jest tak historia. Chłopiec około 7/8 lat gdy wsiedliśmy oglądał coś na telefonie komórkowym, bez słuchawek, z uruchomionym dźwiękiem. Oglądał instrukcję do gry prawdopodobnie, generalnie siedząc w rzędzie obok słyszałam wszystko podczas jazdy. Podczas podróży dziecko ani razi nie podniosło wzroku do góry, babcia raz go o coś zapytała, odpowiedział, ale nawet głowy nie uniósł do góry. Gdy wysiadaliśmy, ponieważ kończyliśmy trasę w jednym miejscu było podobnie. Wziął walizkę i cały czas z głową w telefonie wyszedł po schodach z autobusu i w ten sposób podążał dalej.

Dla mnie jest to szokujące, zastanawiam się czy to dziecko wiedziało w ogóle w jakim aktualnie jest mieście, prawdopodobnie przyjechał na wakacje – walizka na to wskazywała, a pewnie nawet nie wie gdzie jest. Przykre jest to, że komórki tak bardzo przejęły nasze życie, rozumiem że czasami są bardzo potrzebne,gdy zgubimy na wakacjach na pewno pomogą nam znaleźć drogę. Ale czy właśnie 8 latki powinny z takim zaangażowaniem oglądać filmy w sieci? Bez żadnej kontroli?

Komórka bywa niebezpieczna!

Drugim przykładem który widziałam na własne oczy jest też o dziwo chłopiec – syn dalekiej znajomej. Dziecko wymagające uwagi troszkę więcej niż inne, ze stwierdzonym zespołem Aspergera. Od zawsze bardzo dużo korzystał z telefonu, jego mama jakoś nie widziała w tym problemu, prowadziła firmę, on miał zajęcie więc nie wchodzili sobie w drogę. Chłopiec ma około 10 lat. Nawet jak wychodził za namową mamy na plac zabaw czy w ogóle na zewnątrz potrafił przez godzinę (!) chodzić wokół bloku i oglądać filmiki na youtube nie podnosząc nawet wzroku do góry żeby sprawdzić co dzieje się wokół niego.

Jednak to nie wszystko – najbardziej byłam przerażona gdy jego mama powiedziała że chciałabym aby on sam autobusem jeździł do szkoły, wtedy zwróciłam uwagę że powinien trochę ograniczyć telefon, bo jak on chce przejść na druga stronę ulicy w centrum miasta jak tylko telefon widzi. Na początku było tak że telefonu w ogóle nie zabierał do szkoły ale jakoś po kilku miesiącach mama zakaz poluzowała. Sama jeżdżę komunikacją miejską, widuje go czasami, stoi w autobusie i ogląda filmy tak jak chłopiec z pierwszej historii. Nie wiem jak zachowuje się na ulicy, ale mama musi mu niezwykle ufać, ja osobiście bym się bała.

Właśnie to przeraża mnie najbardziej, to że takie dzieciaki nie wiedzą co dzieje się wokół nich, nie wiedzą że świat jest piękny. Jedyne co widzą to ekran komórki, a rodzice często myślą że wszystko jest okej. A nie jest i nigdy nie będzie. Mój syn ma już skończone 5 lat i nie umie obsłużyć telefonu, nie pozwalam mu z niego korzystać. Jedyne co umie zrobić to wybrać numer 112 aby zadzwonić po pomoc w kryzysowej sytuacji. Nic innego. Nie uważam aby telefon był mu teraz do czegokolwiek potrzebny, szczególnie do grania w gry czy oglądania filmików. Ogląda bajki, ma swoje ulubione, ale to nie trwa cały dzień, jedna bajka wieczorem jako forma wieczorynki.

Negatywne skutki cyfryzacji dzieci

Nagminne korzystanie przez dzieci i dorosłych z telefonu, ciągłe i nieprzerwane, przy jedzeniu, kąpaniu, sprzątaniu znalazło już nawet swoją oficjalną nazwę – fonoholizm. Telefon pozostaje ciągle w zasięgu ręki, tylko chwila nudy i od razu – telefon.

Jakie są pierwsze objawy tego że z telefonu korzysta się za często?

  • Nierozstawanie się z telefonem, konieczności posiadania go ciągle pod ręką,
  • Wychodzenie np. w szkole z sali lekcyjnej aby odebrać lub odpisać, bądź robienie tego w trakcie zajęć,
  • Używanie telefonu w sytuacjach niepotrzebnych (prowadzenie samochodu, przechodzenie przez ulicę),
  • Ukrywanie przed rodziną i znajomymi, bądź rodzicami korzystania z telefonu komórkowego z obawy przed zwróceniem uwagi.

Takie nałogowe korzystanie z cyfrowych gadżetów niesie ze sobą wiele negatywnych skutków, zarówno dla psychiki, jak i dla ogólnego naszego życia społecznego. Jakie są to skutki?

  1. Zaniedbywanie innych powierzonych zadań, ponieważ przez siedzenie w telefonie marnujemy bardzo dużo czasu,
  2. Zamykanie się na ludzi w realnym świecie, ponieważ w grze, czy na social mediach, udaje nam się znaleźć znajomych, których uważamy za bardziej odpowiednich mimo że nie znamy ich osobiście,
  3. Zmęczenie, niewyspanie, w szczególności jeżeli po nocach siedzimy i gramy w gry lub korzystamy z telefonu w celu przeglądania wiadomości i aktualności,
  4. Długoterminowym skutkiem jest brak umiejętności skupienia się na jednej rzeczy, innej niż gra, ponieważ podświadomie szukamy telefonu i tego aby w trakcie z niego po korzystać,
  5. Brak czasu na własne hobby i pasję, ponieważ uważamy że naszym hobby stało się korzystanie z telefonu i aktywność w social mediach,
  6. Podświadome przeczucie co do tego że korzystanie z telefonu to zajęcie bez którego nie możemy spędzić dnia – swoisty obowiązek codzienny,
  7. Przy próbie przerwania lub ograniczenia korzystania z komórki – rozdrażnienie, niepokój, wręcz złość na innych ludzi,
  8. Przeświadczenie o tym że nasza obecność w wirtualnym świecie jest obowiązkowa i bez tego nie możemy się obejść, daje nam to poczucie ważności, dowartościowania.

Wiadomo że żyjemy w takich czasach gdzie ogólnodostępna jest cyfryzacja. Te rzeczy są już nieodłącznym elementem codzienności. Jeszcze parę lat temu gdy czekaliśmy na pociąg czy autobus rozmawialiśmy lub podziwialiśmy świat, dzisiaj wszyscy patrzą w szklane ekrany, a jak się tego nie robi, jest się traktowanym jak dziwak i odludek. Dzieciaki widząc takich dorosłych żyją tym, że one też takie będą bo przecież to normalne. Mnie osobiście to trochę przeraża, chciałabym żeby mój syn miał chociaż trochę takie dzieciństwo jak ja, nieprzesycone tymi wszystkimi nowinkami. Mam nadzieje że większość rodziców tak myśli. Jak ty do tego podchodzisz, czytająca to mamo lub tato?

Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
alexxia_pe
3 miesięcy temu

Straszne są te czasy,wszystko kręci się w okół telefonu/tabletu. Niby fajnie że jest wszystko w telefonach ,ale nie fajnie że już małe dzieci spędzają całe dnie i nocy z oczami wlepionymi w ekrany. Cieszę się że moje dzieciństwo było bez tej całej technologii, mimo że było bardzo mało rzeczy – to i tak było dużo lepiej niż teraz 😉

Luiza
3 miesięcy temu

Niestety. Na pierwszym zebraniu w przedszkolu, współpracująca z placówką terapeutka powiedziała wprost: dzieciaki od klikania mają zmienioną budowę rączki…
Nasza też nie umie korzystać z komórki (3 lata), tabletu nie widziała na oczy (nie mamy), ale nie wiem czy przez to kiedyś nie będzie „inna” :/

Kasia
Kasia
3 miesięcy temu

Bardzo ciekawy post

Ula
3 miesięcy temu

To, o czym głównie mówisz, występuje w przypadku uzależnienia do technologii (problematycznego korzystania, wysokiego nadużywania, czy jakkolwiek inaczej by to zwać). Należy zaznaczyć, że nie wszystkie dzieciaki posiadające telefon lub komputer od razu ich nadużywają. Nie każdy z nich zostanie od razu nieopanowanym graczem czy fanatykiem social media. Zależy to nie tylko od wychowania, ale od osobowości również. Są osoby, które podatne są na „uzależnianie się od rzeczy” może być to zarówno technologia, jak i uprawianie sportu. Może być to również chęć bycia podziwianym przez innych lub potwierdzania swojej wartości u innych. Powodów zanurzenia w internecie może być wiele. Jeśli… Czytaj więcej »

Martyna Biernat
3 miesięcy temu

Bardzo ważny wpis. Również mnie to przerasta. Młode pokolenie coraz bardziej nie potrafi komunikować się ze sobą wzajemnie i wyrastają na bardzo nieszczęśliwych dorosłych. To przykre… Dzieci często czerpią od nas i sama się często na tym łapie, że zbyt często zerkam na telefon przy córce. Twój wpis umocnił mnie w tym, że muszę nad tym pracować

Aneta
3 miesięcy temu

Jak dzieci tak dorośli, uzależnieni jesteśmy od tych małych urządzeń elektrycznych. Próbuje się bardzo pilnować, żeby mały nie widział, ze czasem pracuje z telefonu. Dzieci uczą się przez obserwacje. U mnie również możesz poczytać na ten temat: Rodzice Cyfrowych Dzieci odrudej.pl

Pola
Pola
3 miesięcy temu

Wszystko rozumiem, ale dziecko za moment będzie wyśmiewane przez rówieśników, bo właśnie nie potrafi korzystać z telefonu komórkowego, bo nie ma w domu tabletu itp. Popadanie ze skrajności w skrajność też nie jest dobre. Później rodzice się dziwią, że ich dzieci w szkole są szykanowane, a mamy czasy, takie jakie mamy i niestety, tak właśnie będzie. W momencie, kiedy pójdzie do pierwszej klasy zderzy się z rzeczywistością i okrucieństwem, jakie potrafią rówieśnicy zgotować drugiej osobie. Bo to dzieci są najokrutniejsze, zwłaszcza w okresie szkolnym. A widzę ostatnio, że zrobiła się wśród rodziców moda na to, żeby dziecko odcinać od świata… Czytaj więcej »

Paulina
3 miesięcy temu

Ja dostałam telefon na komunię a swojemu dziecku chyba go kupię jak pójdzie do podstawówki, żeby jakby co mogło się ze mną komunikować. Jednak uważałabym, bo wielu rodziców z braku czasu daje dziecku telefon/tablet i tak dziecko się uzależnia

Angela
3 miesięcy temu

Bardzo wartościowym post. I nas w domu telefon jest dawkowany dziecku od samego początku, głównie dlatego, że sam miałam problem z telefonem. Obecnie staramy się nie spędzać dłużej czasu na telefonie niż 2 godziny dziennie.

Anrika
3 miesięcy temu

Oj tak telefon uzależnia nawet dorosłych to ci dopiero mowa jak dzieci może omotać.

Agnieszka Szczygieł
3 miesięcy temu

Niestety coraz więcej dzieci jest uzależnionych od mass mediów- to jest bardzo przykre. A negatywne skutki z czasem się pojawią od problemów w szkole, po problemy emocjonalne…

Pozdrawiam gorąco!

jointyicroissanty
2 miesięcy temu

Jak będę miała dziecko, to wolałabym, żeby jak najdłużej nie korzystało z komórki. Wydaje mi się, że te wszystkie smartfony odbierają chęć do życia, zabawy, poznawania świata. Sama staram się ograniczać ich używanie do absolutnego minimum.

Malnitka
2 miesięcy temu

Problem nadużywania tych urządzeń ,,łączących” nas ze światem zaczyna się od osób dorosłych. Sami w tym przepadliśmy, więc co się dziwić dzieciom. Wszyscy jako społeczeństwo potrzebujemy trochę poluzować to przesadne przywiązanie. Wydaje mi się, że wzięło się ono m.in z przymusu ciągłego bycia do dyspozycji. Sama kilkukrotnie złapałam się na tym, że ilekroć porzucałam smartfona w kąt, by żyć tu i teraz, nie odebrałam przez to ważnego telefonu albo nie odczytałam istotnej dla mojego planu dnia informacji. Przywykliśmy, że dzięki technologii zawsze jesteśmy w zasięgu, więc bycia offline skutkuje realnymi konsekwencjami. Wracając do dzieci, potrzebny jest umiar i kontrola tego,… Czytaj więcej »