Lifestyle

Moje pierwsze wspólne wakacje! (KONKURS)

Dokładnie tak, pierwsze! Mam 26 lat, 5 letnie dziecko i nigdy nie byłam na takich prawdziwych wakacjach, nawet za młodu. Jako dziecko jeździłam na kolonie, z rodzicami nigdy nigdzie nie byłam, a teraz w dorosłym życiu jakieś wyjazdy kilkudniowe się zdarzały, ale wakacjami bym tego nie nazwała. Siedzenie w hotelu, chodzenie po rynku, gotowanie obiadu – wyglądało to jak codziennie życie, tylko w formie wakacji.

Jakie są idealne wakacje?

Dla każdego z nas odpowiedz na to pytanie będzie inna, każdy inaczej rozumie pojęcie wakacji. Dla mnie jest to spokój, odpoczynek od codziennego życia i codziennych obowiązków. W zeszłym roku bardzo dużo działo się w naszym życiu. Podjęłam decyzję o rozwodzie, złożyłam pozwy, przeprowadziliśmy się, zmieniłam pracę. Skumulowało się strasznie dużo rzeczy. Później na początku tego roku przeszłam przez rozprawę rozwodową, a aktualnie mam trochę zmartwień w pracy przez co moja głowa już paruje. Jestem wykończona psychicznie i nie mam na nic siły, zresztą nie tylko ja, mój partner też. Marzy mi się reset ale taki całkowity, tydzień lub dwa bez zmartwień codziennych, bez obowiązków, bez stresu i nerwów. Chce pojechać nad morze lub w góry, chce się wysypiać, codziennie coś zwiedzać, nie musieć gotować obiadów, ale móc siąść przed hotelem i siedzieć 2-3 godziny, odpoczywać nie myśląc o niczym.

To jest dla mnie definicja idealnych wakacji, taki restart umysłu i naładowanie akumulatorów na kolejny rok.

Kiedy i gdzie?

Kiedy to już mniej więcej wiemy, planujemy drugą połowę sierpnia i tak mamy zaplanowane urlopy, oboje pracujemy w korporacjach więc już początkiem roku musimy się zdecydować kiedy ewentualnie chcemy gdzieś pojechać.

Gdzie? Tutaj pojawia się problem. Ja chciałabym jechać nad morze, mój syn też, ale mój partner bardziej woli góry, myśli że nad morzem będzie się nudził a wolałby coś zwiedzać. Generalnie ja mogę jechać w oba te miejsca, ważne żeby pojechać gdziekolwiek. Serio. Jest to aktualnie jeden z moich celów życiowych, może dla niektórych błahy, dla mnie aktualnie najważniejszy.

Dodatkowo chciałabym zaprosić Was do konkursu który organizujemy na naszym facebookowym profilu – można wygrać ciasto linową lodziarnie, która jest genialną zabawką dla dziecka. Warunki nie są trudne, wystarczy opisać swoje wymarzone wakacje. Zapraszamy!

Kooonkurs! Do wygrania zabawkowa Lodziarnia dla dziecka firmy Kiddy Dough z masą z Ciastoliny do robienia pięknych…

Opublikowany przez MamaPatrzy.PL Niedziela, 31 maja 2020
Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pola
2 miesięcy temu

Ja tez się zgadzam z Twoja definicja wakacji! Kurczę wiele straciłaś skoro nigdzie nie jeździłaś. Mnie rodzice zabierali nad morze od niespełna 2 ego roku życia. Rok w rok. Po kilkunastu latach wybraliśmy się na pierwsze zagraniczne wakacje do Chorwacji (wówczas była mega popularna) I tak maszyna ruszyła 🙂 Przyznam, że mi też okropnie brakuje odpoczynku!:(

Last edited 2 miesięcy temu by Pola
ktorz95@gmail.com
2 miesięcy temu

A ja myślę że czasami tez warto iść na ustępstwa ale samej ze sobą. Po tak traumatycznych wydarzeniach trzeba sobie dać też dobre wakacje. A później jechać tam gdzie Twój partner chce.

Karolina
2 miesięcy temu

Ja aktualnie jestem z moja rodzina w górach w Allgäu. Niedaleko jest rzeczka, gdzie moje dzieci kochają się tam bawić. Dużo wędrujemy, co naszym małym (3 i 7) się średnio podoba 🙂 Ja uważam, ze dla małych dzieci najlepsze jest morze (tylko aby nie padało), a góry dla starszych. Ja uwielbiam wakacje…dlatego współczuje, ze tyle rzeczy miałaś na głowie !

Dbuniek
9 dni temu

Mnie rodzice od dziecka uczyli, żeby korzystać z piękna świata i bbrać udział w każdej możliwej wycieczce szkolnej, obozach, koloniach, a gdy będę dorosła, chociaż raz w roku odwiedzić nową dla mnie miejscowość czy okolice. Tego się trzymam. Jednakże na takich „prawdziwych” wakacjach na basenach przy oceanach i z drinkiem jeszcze nie byłam, ale to mój cel po ukończeniu szkoły, gdy już będę miała stałą pracę 🙂