Dzieci

Nie jestem idealną matką!

Zdanie, które jakaś część mam wypowiada momentami w głowie. Ja też. Jednak nie wszyscy potrafią przyznać się przed samym sobą i innymi że czasami nie mają siły, a macierzyństwo momentami ich przytłacza. Bycie mamą, matką, to wielkie wyzwanie i wielka odpowiedzialność, która najzwyczajniej w świecie czasami męczy, męczy tak, że nie marzymy o niczym innym jak wyjść i nie wracać (do domu na przykład) przez kilka najbliższych dni.

Mam dość!

Wypowiadam te słowa bardzo często szczególnie w kierunku partnera, który dzielnie słucha. Zdarza się to szczególnie teraz kiedy od dwóch miesięcy siedzę z synem w domu, kiedy zamknięte są place zabaw, a nawet na zwykły spacer trzeba zakładać maskę. Dopiero teraz widzę jak ogromną cierpliwość mają przedszkolne opiekunki, jeżeli są w stanie wysiedzieć 8 godzin z grupą kilkunastu dzieci, kiedy ja ze swoim jednym (!) 5 letnim jestem wykończona po kilku godzinach. Moje dziecko aktualnie jest w okresie buntu 5 latka, więc to nie ułatwia sprawy, a płacz, krzyki i ciągłe wymuszanie towarzyszą nam ciągle, do tego powoli znoszone ograniczenia ze względu na pandemię robią swoje.

Mojego syna aktualnie roznosi energia – wcześniej miałam komfort ponieważ potrafił on bawić się samodzielnie, sam zajmował się sobą, teraz nie ma takiej możliwość. Zapewne jest to związane też z tym że od niedawna dopiero ma swój pokój, wcześniej mieszkaliśmy w kawalerce, tym samym widział ciągle mnie lub partnera, teraz nas nie widzi więc ciągle szuka nas w zasięgu wzroku. Aktualnie gdy pisze ten artykuł mój syn wisi mi na lewej ręce więc uwierzcie, łatwo nie jest.

I po całym takim dniu momentami mam tak serdecznie dość że nachodzą mnie myśli aby młodego wystawić na balkon chociaż na 30 minut aby w domu była cisza – choć na chwilę, ale wiadomo że tego nie zrobię, jestem matką, nie idealną, więc takie myśli przychodzą do głowy. Syn chodzi spać dopiero w okolicach 22 więc hałas i wiszenie na rodzicach to norma przez cały dzień, generalnie masakra, jeżeli uda mi się usiąść przed laptopem na chwile to znaczy że moje dziecko odkryło nowa zabawę na maksymalnie 10 minut.

Dlaczego ja nie mam wyrzutów sumienia!?

Tak właśnie jest, nie czuje się źle z tym we czasami mam dość własnego dziecka, niestety jestem tylko człowiekiem, też się męczę, czasami nie mam siły słuchać, czasami mam chandrę i po prostu jak człowiek wszystkiego dość. To normalne ludzkie uczucie, generalnie każdy ma czasem dość własnego życia, czy chociaż jednego dnia w nim. Nie możemy klasyfikować tego jako porażkę życiową, bądź obwiniać się o to że jesteśmy złym rodzicem i pokazujemy dziecku złe zachowania. Dziecko musi czuć się kochane, ale my jako rodzice możemy odreagować na przykład jak dziecko już śpi. Możemy obejrzeć film lub serial, zjeść pizzę czy ciastko, coś co poprawia nam humor, dzięki temu następny dzień zaczniemy z uśmiechem, gotowi na kolejny brak siły następnego wieczora. Ale miłość dziecka do nas jako jego rodziców wynagradza każdą taką niemoc względem jego zachowania.

Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kinga
Kinga
5 miesięcy temu

Bardzo ciekawy wpis

Jazq
5 miesięcy temu

To jest zupełnie normalne i nie ma się czego wstydzić, ani mieć z tego tytułu wyrzuty sumienia. Każdy może mieć słabszy dzień. Nawet najsilniejsi ludzie, a takimi zdecydowanie są matki.

Viola z My British Journey
5 miesięcy temu

Wydaje mi się ,że pomału mija epoka matek siłaczem jak to było w czasach naszych matek i babek,za wszelką cenę ,zupełnie sama aż do utraty sił. Na szczęście powiem,bo przecież chodzi tutaj o równowagę życiową. Bądźmy mądre w tym wszystkim.

Joanna
5 miesięcy temu

Dokładnie! Nie można się obwiniać. Każdy ma czasem gorszy dzień i najchętniej wyjechałby na drugi koniec świata. Ja często się tak teraz czuję. Pozdrawiam!

trackback
5 miesięcy temu

[…] krzyczymy często mimochodem (o tym, że zdarza mi się momentami wybuchać, pisałam tutaj – klik!), machamy rękami, obrażamy tę drugą stronę kłótni, ale powinniśmy wziąć sobie do serca […]

Daria
4 miesięcy temu

Nikt nie jest idealną matką.Trzeba sobie jednak uświadomić, ze chociaż nie jesteśmy idealne w naszej opinii, to jesteśmy idealne dla dziecka. W koncu chcemy dla niego najlepiej. Same wiemy co jest dla niego najlepsze oraz jak chcemy, je wychowywać. Nie ma się czego wstydzić ani mieć wyrzutów sumienia.

Najwazniejsze to kochac swojego malucha 😉