Dzieci

Pozwalam dziecku oglądać TV!

Pewnie część z Was po samym tytule oceniła już że jestem złą, wyrodną i okropną matka dla swojego dziecka, ale – według mnie – tak nie jest. Mój syn ma 5 lat, i tak – ma swoje ulubione bajki w TV, ma swojego ulubionego bohatera, a nawet kilku, ale nie jest to jednoznaczne z tym że całe dnie i noce spędza przed TV. Czy uważam że postępuję dobrze? Tak!

Wszystko, ale z rozwagą!

W oglądaniu TV przez mojego syna zależy mi na kilku istotnych dla mnie i jego zdrowia rzeczach. Mianowicie, podstawa: dziecko nie siedzi przed TV długo, nie są to seanse po 2-3h, raczej obejrzenie jednej bajki, którą na ten moment mój syn lubi, ponieważ motyw ulubionej bajki u dzieci zmienia się ciągle jestem otwarta na propozycję z jego strony. Taka bajka trwa około 20-30 minut, czasami troszkę dłużej, zależy od odcinka. Moje dziecko wie, że jeżeli mówię mu że ogląda tylko tę bajkę, po niej musi zakończyć oglądanie TV i robi to, czasami, wiadomo, marudzi, ale staramy się zawsze wynegocjować jakiś kompromis (z zasady rzucam pomysł innej zabawy celem odwrócenia uwagi).

Za każdym razem staram się zwracać uwagę na to jak mój syn ogląda ta bajkę, czy robi to uważnie i wie co dzieje się na ekranie czy prostu się wpatruje i nie wie z tego nic. Pilnuje żeby nie siedział zbyt blisko telewizora (chodzi mi o jego wzrok), pilnuje też żeby telewizor nie grał za głośno, ponieważ to strasznie rozprasza. Staram się też na bieżąco kontrolować to co ogląda, a to dlatego że bajki aktualnie są różne, jedną są mądre i z przesłaniem, albo jakimkolwiek wątkiem, drugie niestety często mają głupie motywy, nic nie wnoszą do życia dzieci.

Kiedy zrezygnować z TV?

Takie pytanie, pewnie zadaje sobie niejeden z rodziców, jednak lekarze, psychologowie i inni zaznajomieni z tematem uważają jednogłośnie że przede wszystkim:

  1. Dzieci poniżej 2 roku życia nie powinny oglądać telewizji, dlatego że niesie ona ze sobą zbyt dużo bodźców co wpływa na późniejsze rozdrażnienie, niespokojny sen, brak skupienia, zmęczenie wzroku i innych elementów poznawczych,
  2. Kiedy Twoje dziecko jest starsze ale nadpobudliwe, też nie jest zalecane oglądanie przez niego bajek, ponieważ kolorowe skaczące postaci czy figury wcale nie pomagają się dziecku wyciszyć, ani nie pomagają się skupić,
  3. Bajki pełne przemocy, często nieświadomie włączone dzieciom powodują później agresje u pociech, więc tak jak pisałam wyżej, my dorośli musimy weryfikować co ma oglądać nasze dziecko,
  4. Dzieci w żadnym wieku nie powinny oglądać telewizji w trakcie spożywania posiłków, po pierwsze dlatego że powinny każdy kęs dokładnie przeżuwać, a skupiając się na bajce nie myślą o tym i mogą się zakrztusić, lub połykać nie rozdrobniony pokarm co skutkuje problemami z żołądkiem, oraz po drugie przy oglądaniu bajek dzieci zapominają w ogóle że powinny coś włożyć do buzi.

Podsumowując, tak naprawdę w moim odczuciu telewizja nie jest niczym złym, jest wiele gorszych rzeczy w dzisiejszym świecie, jednak wszystko z umiarem, tak samo oglądanie bajek, kontrola, konsekwencja i umiar.

Karolina

Jestem kobietą, mamą, partnerką, która dzięki temu miejscu chce pokazać siebie i to jak postrzegam otaczający mnie świat. Mam 26 lat, kochającego partnera, oraz 5 letniego, niesfornego, lecz cudownego syna.

Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Amelia
5 miesięcy temu

Myślę, że to jak wychowujemy swoje dzieci zależy tylko i wyłącznie od nas, efekt będzie widoczny za kilka lat. Sama od małego oglądałam telewizję, bajki – dawniej po prostu Dobranockę czy program typu Domisie, no i oczywiście bajki Disneya, z czasem zaczęły dochodzić do tego inne bajki, które pojawiały się gdzieś w telewizji. Obecnie mając 18 lat po pilot od telewizora sięgam bardzo rzadko, czasami, bardzo sporadycznie obejrzę jakiś film online. W tym wszystkim trzeba znać umiar, wszystko jest dla ludzi 😀 Świetny blog 🙂

Odrudej
5 miesięcy temu

Ja również pozwalam mojemu dwulatkowi na oglądanie telewizji a raczej sprawdzonych bajek : Świnka Peppe i Bing . Oczywiście również ma czas ograniczony ale nie uważam żeby było to coś złego. 15 minut dziennie noe jest to dużo ale uważam ze wystarczająco

BeforeAnkaDies
5 miesięcy temu

Bardzo fajny, przydatny wpis, zwłaszcza dla młodych rodziców 🙂

Kathy Leonia
5 miesięcy temu

my jak byliśmy mali to TV oglądaliśmy pamiętam:)

Family Mess
5 miesięcy temu

Dużo osób popada w różne skrajności, gdzieś coś usłyszy, przeczyta i potem uważa to za wyznacznik zdrowego życia. Uważam tak samo jak ty, że wszystko jest dla ludzi i wszystko z umiarem daje lepsze wyniki wychowawcze niż zabranianie czegoś całkowite. Teraz większość bajek jest już i tak dużo spokojniejsza i bardziej wyważona niż te które oglądaliśmy my w dzieciństwie, a jakoś wyrośliśmy na w miarę zrównoważonych ludzi, prawda?! Miejmy nadzieję 🙂 Problem zaczyna się wtedy kiedy dzieci oglądają co chcą, kiedy chcą i to telewizja je wychowuje.

Akacja
5 miesięcy temu

Moje dzieci oglądały bajki, które na żywo komentowaliśmy oraz probramy edukacyjne. Telewizja może być dobra.

Łukasz
5 miesięcy temu

Dobrze napisane! Dla dzieci trzeba takie zasady ustalić – i pilnować. Ja muszę się przyznać, zwykle jem i oglądam – szkoda czasu 😉

Angela
5 miesięcy temu

U nas jest ustalony czas kiedy dziecko ma czas na używanie urządzeń elektronicznych. Dla nas jest to dwie godziny dziennie. Uważam, że jest to dobry sposób by pokazać dziecku, że nie ma czegoś takiego jak używanie urządzeń mobilnych non stop.

Patrycja
5 miesięcy temu

Ja mam10miesieczna córkę i staram się nie włączać tv. Siedzę z nią głównie sama wiec czasem po prostu sobie włączę jakiś program żeby się nie nudzić jak Kornelcia zajmie się zabawkami 🤪 czasem jestem zbyt zmęczona żeby jakoś aktywnie się z nia bawić. Znam jednak dziewczyny które maja dzieci w wieku poniżej 2 lat i tv leci na okrągło. Co ciekawsze nie widza w tym problemu.

Ja bez Imienia
4 miesięcy temu

Nie mam dzieci, więc się nie znam, ale się wypowiem – zgadzam się z tym, że wszystko z umiarem. Dziecko kiedyś wylatuje spod skrzydeł rodziców i z moich obserwacji wynika, że nadrabia hurtowo to, czego mu brakowało, bo rodzice zakazywali.

Magda
4 miesięcy temu

Kultura i technologia idą do przodu, taka kolej rzeczy że dzieci potrafią już w młodym wieku obsługiwać komputer. W naszych czasach tego nie było, nie ma co się dziwić. Trzeba pozwalać dziecku rozwijać się w taki sposób jakie daje otoczenie.