Dzieci,  Lifestyle

Przekazać dziecku [#1] Szacunek i zrozumienie

Hej, stój! Zanim zaczniesz czytać, bardzo ważna sprawa: jest to seria wpisów której nie będzie prowadziła autorka bloga, Karolina, a jej partner, Rafał. Zapytano mnie czy chciałbym coś napisać i w sumie.. znalazłem pomysł na temat który wpasuje się w tematykę bloga, pomysł na nie jeden wpis a ich serię, dotyczącą tego jakie wartości chce przekazać bohaterowi bloga – Antkowi. Miłego czytania, mam nadzieję że będziecie śledzić!

Do celu po… trupach

Postawa bardzo popularna. Przekazywana z pokolenia na pokolenie, a głupia jak… nie powiem co. Każdy postrzega ją źle – zresztą gdy słyszymy „Do celu po trupach” od razu w głowie włącza się odpowiednia kontrolka i mówimy że to zła postawa. A większość z z nas postępuje właśnie tym tokiem myślenia. Moi znajomi, przyjaciele, rodzina. Widzę to praktycznie u wszystkich. W jakich aspektach?

Przykładowa sytuacja: Stoisz w kolejce, bardzo długiej zresztą ponieważ jest w niej 10 osób. Gorąco, klimatyzacja nie działa, nagle widzisz że przed Ciebie jak gdyby nigdy nic wchodzi pewnym krokiem kobieta z koszykiem pełnym zakupów. Zwracasz uwagę, mówisz „Proszę Pani, tutaj jest kolejka”, na co ona reaguje tylko głuchym chichotaniem. Co myśli większość społeczeństwa? „Co za głupia kobieta, oby coś się jej stało jak wyjdzie z tego sklepu. Życzę jej żeby się przewróciła”. I to właśnie jest błąd. A przyznaj, pomyślałeś tak nie raz, nie dwa.

Nie życz drugiemu co tobie nie miłe. Niezależnie czy wierzysz w boga czy nie, nie ukrywajmy, mało kto trzyma się tego przykazania. Wystarczy znaleźć byle jaki post na facebooku, zobaczyć posta ze zdjęciami na których np. ktoś pobił psa i poczytać komentarze. Co tam znajdziemy? „Co za frajer, życzę mu tego samego!”, „Powinien zgnić w pace!” i tak dalej, i tak dalej.. a w niedzielę, do kościoła.. (oczywiście nie bronię zwyrodnialców którzy biją zwierzęta, po prostu życząc im śmierci ludzie zachowują się podobnie jak oni).

(Mt 5,38-42)

Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb!” A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

Ja wzruszę rękami. Pomyślę o czymś innym. Po co mam napędzać się negatywnymi emocjami? Pamiętaj że każda taka do Ciebie wraca. Ta kobieta już weszła Ci w kolejkę. Nie wyjdzie z niej chyba że zrobisz wojnę, zaczniesz krzyczeć. A potem z nadmiaru adrenaliny i stresu będzie Cie bolała głowa. I wkurzony będziesz chodził do końca dnia. Każdemu opowiadał jak to złej osoby nie spotkałeś (w dodatku innych nakręcisz negatywnymi emocjami). Czy jest to tego warte? Według mnie nie, ja nie lubię gdy mnie głowa boli. Ani gdy chodzę wkurzony. Wolę myśleć o pieskach 🙂

Bardzo dużo ludzi, gdy powoływałem się na tą sytuację często odpowiadało mi „ja bym właśnie zrobił wojnę, nie dam sobą pomiatać”. Przykre to bardzo. Bo co da Ci ta wygrana? Nic. Satysfakcję? Że zniżyłeś się do poziomu tej kobiety? Współczuję.

Niestety 60% ludzi zareaguje w ten zły sposób. Oczywiście nikomu nie mam tego za złe ponieważ ta postawa jest nam narzucona na wszystkie możliwe sposoby. Gdy ktoś w telewizji mówi „bądź sobą” (o czym będzie osobny wpis) budzi się w nas zew, mówimy „ha! jestem KIMŚ, nie dam sobą pomiatać!”.. I przez to kończy się to takimi sytuacjami.

Dlatego regułą numer jeden którą chcę nauczyć Antka jest to żeby podchodził do tej sytuacji tak jak ja. Ze spokojem. Ale uwaga: bez przesady. Jeżeli ta sama osoba przeszkadza Ci po raz kolejny w innej sytuacji, trzeba pokazać to że nie jest to odpowiednie zachowanie. Do wszystkiego trzeba podejść zdroworozsądkowo, jednak nigdy nie zniżajmy się do poziomu tej drugiej osoby. Skoro każdemu z nas przeszkadza takie zachowanie, po co odwdzięczać się tym samym?

A wy, co myślicie? W sytuacji którą opisałem, jakbyście postąpili? Dajcie znać!

Rafał

Młody Pan który pomaga w wychowywaniu dziecka i zajmuje się domem (co wychodzi mu różnie). Do ważnych spraw zdarza mu się nie podchodzić poważnie, do tych mniej bardzo roztropnie (cóż za oksymoron...). Pomaga w prowadzenia w blogu i czasami coś na nim napisze. To chyba tyle!

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pani Zdrowego Rozsądku
2 miesięcy temu

Witaj Rafale!

Za wartości, które przekazujesz synowi (bo tak chyba należy określić Waszą relację) z pewnością będziesz dla niego autorytetem. Fundament, na który się powołujesz nie zachwieje się nigdy – to pewnie już wiesz. Gratuluję Wam i czekam z zaciekawieniem na następne wpisy!

Pozdrawiam, Agnieszka

Martyna
2 miesięcy temu

Bardzo dobry post. W dzisiejszym świecie pełnym nienawiści i plugastwa trzeba o takich wartościach mówić dużo i często.

Ptysia
2 miesięcy temu

Świetnie, że mamy tutaj spojrzenie mężczyzny 🙂 Jeśli jednak chodzi o sytuację to sama czasami się denerwuję, ale nigdy nie pomyślałam, żeby komuś coś się stało 🙂

Koralina
2 miesięcy temu

to bardzo ciężki temat, z jednej strony człowiek chce przekazać dziecku aby było asertywne i stawiało czoła przeciwnościom, ale z drugiej nikt nie chce uczyć dziecka agresji, trzeba znaleźć złoty środek

BeforeAnkaDies
2 miesięcy temu

Bardzo fajny post! Nie ma co napędzać się negatywnymi emocjami, czasem warto po prostu zlać taką sytuację 🙂

Magda
2 miesięcy temu

mi dokuczalo stanie w kolejce w ciazy rzadko kto mnie przepuszal

Królowa Karo
2 miesięcy temu

Bardzo cenna, ale zarazem trudna umiejętność. Mnie się niestety często zdarza, że emocje biorą górę.

Kathy Leonia
2 miesięcy temu

bardzo dobrze napisane!

jointyicroissanty
2 miesięcy temu

Bardzo słuszne podejście, w takich błahych sprawach lepiej odpuścić, choć nie ukrywam – czasem ciężko.

Sady Sana
2 miesięcy temu

W sumie mam mieszane uczucia. Ja w kolejce nigdy bym awantury nie zrobiła, zwykle jeszcze przepuszczam sama wszystkich. Jak widzę, że ktoś idzie równo ze mną w stronę koleji to zwalniam, nawet gdy bardzo sie spieszę. Byłam taka zawsze i zawsze mną pomiatano. Warto być uprzejmym fakt ale swoją wartość też trzeba znać. Może akurat stanie w kolejce krzywdy mi nie zrobi ale poniżanie w szkole i wykorzystywanie w pracy już tak. Nastawianie drugiego policzka nie zawsze jest dobre.